wtorek, 28 października 2014

Soczysty kurczak w cieście

Po niedzielnej zmianie czasu nie mogę dojść do siebie. Od rana boli mnie głowa i czuję się senna mimo, że spałam długo.  Kiedy wróciłam więc po pracy do domu ucieszyłam się, że wczoraj zamarynowałam mięso na obiad.   Szybko więc ugotowałam ryż i zrobiłam surówkę. A w tak zwanym międzyczasie usmażyłam kawałki mięsa. Bardzo lubię kurczaka w tej wersji ponieważ jest bardzo aromatyczny i soczysty. Niebo w gębie J

Szybki obiad, szybki wpis i idę poleżeć, bo do niczego innego się już dziś nie nadaję.


poniedziałek, 20 października 2014

Kofta z sałatką ze świeżych warzyw i ryżem

W związku z napływającymi do mnie ze wszystkich stron złymi wiadomościami oraz awariami wszystkiego co tylko możliwe, opuściłam się ostatnio w pisaniu. Mam nadzieję ze wybaczycie mi tą czasową niedyspozycje .Postaram się poprawić. W dniu dzisiejszym podzielę się z Wami przepisem na danie kuchni arabskiej. Danie jest proste i szybkie ale zaskakująco pyszne. Mimo że nie przepadam za mielonym mięsem to w tym wydaniu wyjątkowo mi smakowało. Było zupełnie inne niż nasze polskie mielone. Nuty cytryny i mięty nadały wyjątkowego charakteru.  No i przywiodły na myśl bliski wschód. Było pysznie.


środa, 15 października 2014

Chilli con carne

Nie jestem wielbicielką ostrej kuchni. Nadmiar ostrych przypraw sprawia, że w ustach czuję tylko pieczenie, które sprawia że nie czuje żadnego smaku. Jednak od czasu do czasu mam ochotę na coś naprawdę ostrego. Zwłaszcza kiedy za oknem robi się coraz bardziej ponuro i deszczowo. W takiej sytuacji doskonale sprawdza się chilli con carne. Wspaniale rozgrzewa i idealnie nadaję się na jesienną aurę. Mimo, że nie dodaję aż tyle papryczki co meksykanie to dla mnie jest i tak bardzo ostre. Co istotne mimo swej ostrości nadal czuje smak poszczególnych składników. Dodając chilli dodaję je stopniowo aby sprawdzić jak danie będzie smakowało kiedy papryczka się przegryzie. Dopiero pod koniec gotowania jeśli uznam, że nie jest wystarczająco ostre dodaję więcej przypraw. Czasem jednak zdarza mi się przesadzić z ostrością, wtedy najlepszym sposobem na złagodzenie pieczenia jest... mleko:)



wtorek, 30 września 2014

Naleśnikowy kisz z kurczakiem, brokułami i serem korycińskim

Nie wiem co takiego mają w sobie naleśniki, że tak je lubię. Od dziecka je uwielbiałam, a moja mama spędzała mnóstwo czasu nad patelnią, bo ja jadłam bardzo cieniutkie, najlepiej z serem albo dżemem. Mogłam je jeść prawie codziennie. Z czasem polubiłam  inne farsze, również wytrawne. I do dziś jadam je przynajmniej raz w tygodniu. Tym razem wykorzystałam je w inny sposób.  Na pomysł ten wpadłam z czystego lenistwa. Tylko dlatego, że nie chciało mi się zagniatać kruchego ciasta. Więc jako spód wykorzystałam naleśniki, a z reszty ciasta miałam przy okazji deser.


sobota, 27 września 2014

Cebularze

Tradycyjny cebularz jest daniem z kuchni żydowskiej  i wywodzi się z terenów Lubelszczyzny.  A ja pochodzę z pogranicza Lubelszczyzny więc to danie jest mi bardzo dobrze znane. Przyznaję jednak, że nie od początku wzbudził on moje zainteresowanie. Stało się to z czasem. A konkretnie z czasem kiedy poznałam mojego męża. To on mnie do nich przekonał i nie żałuję! Do tego stopnia, że piekę je teraz w domu.

piątek, 26 września 2014

Pappardelle z dynią i kozim serem

Kiedy nie ma czasu, ani chęci, na przesiadywanie w kuchni, a w brzuchu burczy tak głośno, że zastanawiasz się czy pasażerowie z autobusu to słyszą.  Wtedy najlepszym rozwiązaniem jest obiad, który będzie gotowy w 20 minut. A najprostszym sposobem na taki obiad jest makaron z sezonowymi warzywami. Zanim wiec wsiadłam do autobusu, zajrzałam na bazarek, w poszukiwaniu inspiracji. I kiedy tylko przekroczyłam jego próg, wiedziałam z czym będzie dzisiejsza pasta. Dynia!


























czwartek, 18 września 2014

Orientalny kurczak z czerwoną kapustą

Wrzesień rozpieszcza nas pogodą. Pozwala to na korzystanie w pełni na ostatnich, ciepłych dni w tym roku. Odkładam więc na bok, wszystkie obowiązki, które wymagają ode mnie siedzenia w 
czterech ścianach. Będzie jeszcze na nie czas kiedy przyjdzie deszcz.
Chwila w parku z książką potrafi wiele zdziałać. Zwłaszcza wtedy kiedy grzeją promienie słońca.  Nie ma chwili do stracenia. Korzystajmy więc!


Cukinia 2014
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...