wtorek, 12 sierpnia 2014

Smak Prowansji. Ratatouille

Wczorajsza burza była dla mnie totalnym zaskoczenie. Nie wiem skąd i jak się wzięła, ale w ciągu minuty przemokłam do suchej nitki. Zanim zdążyłam dobiec do przystanku, aby się schronić przed deszczem, byłam cała mokra i ledwo udało mi się wcisnąć pod wiatę. Ludzie tłoczyli się jak małe mróweczki. Takiej ulewy już dawno nie widziałam, a na pewno nie mokłam na niej.
Pamiętam.
Jak w dzieciństwie po burzy, wszystkie dzieciaki z okolicy wybiegały na ulice żeby się pobawić. A była nas całkiem spora gromadka J Puszczaliśmy wtedy statki z kory. I biegnąc wzdłuż ulicy i sprawdzaliśmy, który dopłynie pierwszy do ogromnej kałuży na środku skrzyżowania.
Jak przejeżdżaliśmy rowerem przez tą samą kałuże.
Jak wracałam do domu cała w błocie i szczęśliwa. A mama wcale nie krzyczała, że jestem brudna, że ubranko zniszczone, ani nawet że rower zmienił kolor z zielonego na brązowo-plamiasty.
I choć minęło już prawie 20 lat, to gdy jadę do rodziców, po deszczu na skrzyżowaniu wciąż robi się wielka kałuża. Tylko nikt już się w niej nie bawi.
Aby wyjść z tej nostalgii postanowiłam zjeść coś bardzo kolorowego, bardzo pysznego i bardzo szybkiego. Ratatuj!
Doskonały jako dodatek do dań głównych,  jako  samodzielne danie  a także do makaronu, ryżu czy naleśników. Nie wahajcie się ani minuty. To jest pyszne:)


Składniki:
·  1 papryka czerwona
·  1 papryka żółta
·  2 średnie cukinie
·  1 bakłażan
·  2 cebule
·  1 puszka pomidorów bez  skórki
·  2 dojrzałe pomidory
·  sól, pieprz
·  zioła prowansalskie
·  tymianek
·  ewentualnie szczypta cukru
·  łyżka  oliwy do smażenia

Przygotowanie:
Bakłażana kroję na pól w poprzek i posypuję solą. Z papryki wycinam gniazda nasienne i kroję w gruba kostkę. Cebulę kroję w plasterki. Pomidory wkładam do miseczki z wrzątkiem  i czekam aż skórka zacznie odchodzić. Wtedy wyjmuje  je z wody i ściągam skórkę i wycinam głąb. Kroję w kostkę.
Pomidory  z puszki miksuję na gładką masę lub rozdrabniam na mniejsze kawałki. Ręcznikiem papierowym  wycieram  sok z bakłażana. Następnie kroję go razem z cukinią w grubą kostkę.

Na  dużej, głębokiej patelni rozgrzewam  olej. Wrzucam cebule i smażę aż się zeszkli. Następnie dodaje bakłażana i cukinię. Duszę na średnim ogniu ok. 5-10 min. Dodaje paprykę i duszę kolejne 5 min. Dodaję pomidory i przyprawy. Duszę do momentu aż warzywa będą miękkie ale nadal chrupiące. Jeśli sos jest zbyt kwaśny dodaje odrobinę cukru. Po nałożeniu na talerz  polewam oliwą z oliwek.

Warzywa psiankowate 2014Warzywa psiankowate 2014

2 komentarze:

  1. Ja też pamiętam te zabawy po wielkiej ulewie. U mnie na podwórku robiła się gigantyczna kałuża, prawie staw. Wszystkie dzieciaki zaraz jak tylko deszcze przestał badać wychodziły puszczać łódeczki lub bawić się inaczej przy tej wielkiej wodzie. Było kreatywnie ;) Później przebudowano studzienki i już nie było tyle wody po burzy co zwykle i też dzieciaki się zmieniły, na pewno nie tęsknią za takim zabawami... wolą bawić się przed komputerem, choć zdarzają się wyjątki jeszcze ;) Ratatouille to pyszna klasyka. Dziękuję za dodanie do akcji i zapraszam do dalszego przetwarzania psianek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ratatouille. Prawie mogę sobie wyobrazić jak mi pachnie z monitora :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...