poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Turecka zupa z czerwonej soczewicy

 Podobno ludzie dzielą się na skowronki i sowy.  Ale czy można być typem mieszanym?
Czy tylko ja mam tak, że nie lubię wstawać rano tylko od poniedziałku do piątku?  Mimo że budzik dzwoni i dzwoni a ja ustawiam kolejne drzemki, moje oczy zupełnie nie mają siły się otworzyć. A kiedy już uda mi się zwlec z łóżka to mimo, że chodzę  to mam wrażenie że nadal śpię. Co więcej wydaje mi się, że zaczynam się rozbudzać dopiero 30 minut po przyjściu do pracy (ale o tym moja szefowa nie może się nigdy dowiedzieć!) W weekend natomiast, sama się budzę wcześnie rano i nie mam ochoty marnować ani chwili wolnego weekendu na leżenie w łóżku.
Mimo że poniedziałkowy poranek obudził mnie pięknym słońcem, to kiedy otworzyłam okno poczułam lodowaty wiatr.  I mimo, że założyłam kurtkę to zupełnie przemarzłam. Po powrocie do domu miałam ochotę tylko na rozgrzewająca zupę. A przecież jest dopiero sierpień.


Składniki:
1 puszka czerwonej soczewicy
10 dag ryżu
1 ½ l bulionu drobiowego lub warzywnego
½ papryczki chilli
1 duża cebula
1 ząbek czosnku
2 dojrzałe pomidory
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
sól i pieprz
natka pietruszki

 Cebulę kroję na pół a następnie w plasterki. Czosnek i papryczkę drobno siekam. Do garnka wlewam olej i podsmażam cebulę aż się zeszkli. Następnie dodaję czosnek i chilli. Pomidory obieram ze skórki, kroję w duża kostkę i dodaję do garnka.  Doprawiam solą pieprzem i papryką. Dolewam bulionu i czekam aż się zagotuje. Następnie dodaję ryż i gotuję do miękkości ok. 15 minut. Po tym czasie dodaję odsączona soczewice i gotuję jeszcze 5 min. Odstawiam na 10 minut. Podaję posypaną pietruszką lub miętą. 




Warzywa psiankowate 2014Światowe zupyPora na pomidora!Warzywa psiankowate 2014Dieta Śródziemnomorska

5 komentarzy:

  1. pysznie wygląda taka zupka, chętnie bym zjadła ;) ja też tak mam, że jak trzeba wstać to chodzę jak zombie, a jak nie trzeba to wstaje dość wcześnie bo żal mi czasu na spanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To chyba ten przymus tak zniechęca człowieka:/

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję za udział w akcji :)
    a z tym spaniem mam podobnie, jednak od ostatnich 3 miesięcy mam swój budzik, który wymaga karmienia i nie da się go niestety przestawić na drzemanie ;)) taka karma, heh

    pozdrawiam,
    bastalena

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała zupka! Dziękuję za dodanie jej do akcji psiankowatej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tym wstawaniem, to trafiłaś w dziesiątkę :) Dziękuję za dodanie kolejnego pysznego przepisu do akcji pomidorowej :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...